odwiedziło mnie

etykiety

agat amazonit anioł babcine kwadraty beret bezrękawnik biżuteria bluzka bluzka z krótkim rękawem błogie lenistwo bransoletka bransoletki brioche bursztyn Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki chevron chusta CPDPS Cukiernia pod amorem czapka czapka i komin dekoracje dla dzieci dodatki entrelak filcowanie na sucho fluoryt girlanda golf groszek pachnący haft krzyżykowy haft płaski handmade i-cord jesień k ♥ studio handmade kamienie ozdobne kołowiec komin komplet zimowy królik krótka historia kwiaty lace lapis lazuli liliowce malabrigo Małgorzata Gutowska Adamczyk marmur melanż minerały mitenki moja wieś moje candy moje miasto monogramy mój ogród mój pies muszla szara na drutach na drutach dla dzieci na drutach-kursik na rowerze nad morzem nasiona oksydowanie Pavlova perła perła fancy piórkowy sweterek pled poduszka pompon ponczo prezent pulower ręczna robota rękodzieło rocznicowe candy różowy marmur różowy sweter rzemień skórzany serce skóra skrzat smacznego spódnica srebrne serduszko srebro srebro oksydowane srebro zmatowione sukienka swetry na drutach szal szalik szary agat szewron szydełkiem szydełkiem dla dzieci szydełkiem-kursik ścieg angielski ścieg podstawowy świąteczne dekoracje święta to i owo top na drutach tort Pawłowej transfer na materiale turkus turkus afrykański turmalin uszyte wakacje własne metki wspólne dzierganie i czytanie wydziergane na drutach wygrałam wymianka wypoczynek wyróżnienia wzory z innych źródeł z lnu i bawełny zabawa zabawka żakard życzenia

piątek, 30 grudnia 2011

♥ w haftowanej sukience


Nowy anioł otrzymał sukienkę z lnu.
Wyhaftowałam na niej dwa kwiaty.
Jeden na górze sukienki



i na dole drugi



Anioł otrzymał jeszcze serduszko.


Całość prezentuje się tak




i tak



Zmęczony pozowaniem przysiadł pod choinką





Muszę szybko uszyć drugiego, bo samemu smutno na świecie

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających  i zapraszam niebawem      ♥

czwartek, 29 grudnia 2011

Zakochana ♥ w ♥ aniołach

 Tak, zakochałam się w nich . Zresztą nie tylko ja. Długo i dokładnie przyglądałam się tym już tworzonym z wielką miłością, sercem. Tak piszą o tym kobiety, dziewczyny, które powołują je do życia.
Ja też poczułam taką potrzebę. Zobaczymy.

Materiały już zakupione.





Czekają na swoją chwilę. Pomysłów dużo, czasu też sporo.
No to do dzieła.

wtorek, 20 grudnia 2011

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA ♥ :)



W ten przedświąteczny czas,
wypełniony  pracą, zakupami 
 zapachem domowych wypieków i świerkowych gałązek






 blaskiem choinkowych baniek, 
 pięknymi kolorami stroików, łańcuchów i wisiorków
prezentami, tajemnicami, niespodziankami

                                                        składam WAM wszystkim życzenia






                                              zdrowia, spokoju, miłości i  radości



                                                 W E S O Ł Y C H   Ś W I Ą T
                                                                       

                                                                         ♥    :)
  




poniedziałek, 19 grudnia 2011

Expresowe prezenty

Oto propozycja prezentów dla dzieci.
Prezenty te, może bardziej prezenciki, można wykonać w krótkim czasie, z resztek włóczki.

KAMASZKI







PANTOFELKI










SUKIENECZKI













SKARPETKI




DODATKI DLA MŁODEJ DAMY









Szydełkiem lub na drutach. Jak kto woli i potrafi. Miłego dziergania.



Za przemiłe komentarze pod poprzednim postem dziekuję.


Pozdrawiam :)

sobota, 17 grudnia 2011

Prezent dla mamy skończony


Znajdzie go pod choinką
Jest nim chusta w stylu semele.
Wykonana z włóczki Baśka - 70% akryl, 30% wełna, 100g-360m
Włóczka bardzo dobrze się przerabia, nie ślizga sie podczas dziergania, ma delikatne włoski. Polecam




Tym razem zdecydowałam się na robienie wzoru ażurowego po prawej i lewej stronie robótki
Powyższe zdjęcie dobrze pokazuje to miejsce




Poniższe zdjęcie ukazuje zakończenie chusty




Oczka środkowe chusty ( pomiędzy bocznymi pasami liści ) zaczęłam dodawać po pierwszej parze liści bocznych. 
Wskazówka pokazuje miejsce gdzie oczka środkowe chusty skończyły się. Po nich jeden motyw ażuru i chusta gotowe.

Jest to ten sam wzór ażurowy, co w poprzednich chustach. Polecam, bo efekt końcowy jest zadowalający












Dziękuję za wpisy pod poprzednim postem, to bardzo miłe. Pozdrawiam i do następnego razu :)

wtorek, 13 grudnia 2011

Nowa gromadka aniołów

To już trzy ostatnie przed świętami. No, chyba żeby..........





uszyłam też kilka serduszek





Po jednym dostanie na zawsze każdy anioł










Pozostałe serduszka dostaną koleżanki, które przyjdą po anioły.

Szycia więcej przed świętami już nie będzie. Dom zazdrosny o nowe zajęcia. Nie chce się sam prowadzić.





Na drutach mam chustę dla mamy. Muszę zrobić ją do świąt. Jak skończę, to się pochwalę.
Dziękuję za przemiłe wpisy pod poprzednim postem. Jest mi bardzo miło, że mam tyle blogowych koleżanek.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam :)

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Na zmianę - szyję i dziergam, dziergam i szyję

Następna chusta. Ta pojedzie na południe Polski.









Wykonana z Kureyon Sock Yarn - Noro
Zaczęłam od tego, że zajrzałam do notatek i wyczytałam, że poprzednia chusta, robiona z tej samej włóczki zakończyła się 9  prostokątami  ( z boku ) + 2 trókąty kończące. Został mi niecały metr wełny.
Chciałam mieć pewność, że tym razem  nie będę się denerwować, że zabraknie mi włóczki i nabrałam o jedno oczko mniej  na pierwszy prostokąt.
Kiedy zaczynałam 9 rząd prostokątów, stwierdziłam, że włóczki zostało jakoś niebezpiecznie mało, ale robiłam dalej, jako znana, niepoprawna optymistka.
Niestety. Mój optymizm nic nie pomógł. Zabrakło mi włóczki na trójkąty kończące.
Sprułam 9-ty rząd prostokątów i zakończyłam chustę po 8-mym rzędzie prostokątów.

Postanowiłam sprawdzić, jaką to tolerancję daje sobie producent.
Otóż  wykonałam jeden prostokąt na określoną ilość oczek




Potem go sprułam i zmierzyłam długość nici. 
Wyszło ni mniej ni więcej tylko 10 metrów.
Mnożąc ten wynik przez 11 trójkątów kończących ( po planowanym 9-tym rzędzie prostokątów) wychodzi, że zabrakło nie (załóżmy) 20m, a 60 metrów włóczki.
W takim razie na banderoli powinno być napisane nie 420m, a 360m, co, moim zdaniem, jest szaloną różnicą.
Wiem, że jest tam +/-, ale tolerancja nie powinna stanowić  15% cłości.
Chustę robiłam na takich samych drutach jak poprzednio.
 Ta włóczka jest, moim zdaniem, cieńsza od tamtej i trafiłam na 4 węzełki.
Jeśli coś przekombinowałam, to wyprowadźcie mnie z błędu.


Tyle  włóczki zostało
Mały kłębuszek, to spruty prostokąt

Chusta jednak powstała, jest ładna i myślę, że właścicielka będzie zadowolona.



Bardzo dziękuję Wam za przemiłe komentarze pod poprzednim postem.
Pozdrawiam  i zapraszam :)

piątek, 9 grudnia 2011

Skończona Ram z liśćmi i anioł domowy

Wczoraj ukończyłam chustę. Musiałam zmniejszyć ostatnia parę liści, bo bałam się, że nie wystarczy mi włóczki. I dobrze, że się bałam, bo tak by się stało.
Zmoczyłam, rozłożyłam, a dzisiaj rano potraktowałam ją żelazkiem z parą.


Zdjęcie nie dość wyraźne, ale widać o co chodzi. Liście zrobiłam tylko na środku









Na chustę zużyłam  motek Angora Ram (40% moher, 60% akryl) - 100g - 500m, druty 5
Wyszło 7 par dużych liści ( WZÓR ).  Ostatnich dwóch liści (ósmej pary) nie powinnam robić, bo musiałam je zmniejszać i to drastycznie, ale jakoś poszło i ostateczny wygląd chusty na tym nie ucierpiał.
Wymiary chusty - 100/186
Jest mięciutka, miła w dotyku i grzeje. Myslę, że obdarowana będzie zadowolona.

Na drutach robię zazwyczaj po obiedzie, bo praca ta nie wiąże się z hałasem. Szyję rano, bo jestem sama w domu.
 Anioł Domowy (tak go nazwałam) powstał wczoraj do południa.



Zostanie z nami.





Został rezydentem tego miejsca przy kominku


Na pewno będzie mu ciepło

Dziękuję wszystkim za miłe słowa pod poprzednim postem, pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...