odwiedziło mnie

etykiety

agat amazonit anioł babcine kwadraty beret bezrękawnik biżuteria bluzka bluzka z krótkim rękawem błogie lenistwo bransoletka bransoletki brioche bursztyn Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki chevron chusta CPDPS Cukiernia pod amorem czapka czapka i komin dekoracje dla dzieci dodatki entrelak filcowanie na sucho fluoryt girlanda golf groszek pachnący haft krzyżykowy haft płaski handmade i-cord jesień k ♥ studio handmade kamienie ozdobne kołowiec komin komplet zimowy królik krótka historia kwiaty lace lapis lazuli liliowce malabrigo Małgorzata Gutowska Adamczyk marmur melanż minerały mitenki moja wieś moje candy moje miasto monogramy mój ogród mój pies muszla szara na drutach na drutach dla dzieci na drutach-kursik na rowerze nad morzem nasiona oksydowanie Pavlova perła perła fancy piórkowy sweterek pled poduszka pompon ponczo prezent pulower rocznicowe candy różowy marmur różowy sweter rzemień skórzany serce skóra skrzat smacznego spódnica srebrne serduszko srebro srebro oksydowane srebro zmatowione sukienka swetry na drutach szal szalik szary agat szewron szydełkiem szydełkiem dla dzieci szydełkiem-kursik ścieg angielski ścieg podstawowy świąteczne dekoracje święta to i owo top na drutach tort Pawłowej transfer na materiale turkus turkus afrykański turmalin uszyte wakacje własne metki wspólne dzierganie i czytanie wygrałam wymianka wypoczynek wyróżnienia wzory z innych źródeł z lnu i bawełny zabawa zabawka żakard życzenia

wtorek, 25 września 2012

just married !!!!!!!! i wyniki :)))))))


Jeszcze oszołomiona, zmęczona, wyczerpana 
ale ......... SZCZĘŚLIWA,
 BARDZO SZCZĘŚLIWA : ))))))))

Witam
w moim świecie z wełny , lnu i bawełny ♥ ♥ ♥
Dzisiaj będzie krótko, bo sił JESZCZE brak.




Ogłoszenie wyników konkursu " MIĘTOWEGO"

1. Woreczek szary przypadł Oldze z bloga http://handmadebyolga.blogspot.com/
2. Woreczek granatowy wygrała Blue z bloga Biel z odrobiną błękitu 
3. Woreczek zielony powędruje do Fiżki z  bloga http://fizkablog.blogspot.com/ 
4. Woreczek brązowy otrzymuje Anka, właścicielka bloga Dziergadła, biżutki i reszta

G R A T U L U J Ę !!!!!!!!  


I to już tyle na temat konkursów i uroczystości rodzinnych :)))
Pozdrawiam Was bardzo, bardzo :))))
i

  do następnego razu : )))
                            Kryska




wtorek, 18 września 2012

NA SEKUNDĘ :))))))


Witam
w moim świecie z wełny , lnu i bawełny ♥ ♥ ♥

Dosłownie, na sekundkę wpadam do Was, bo to już chyba nałóg :))))

Weekend przeznaczony był na odstresowanie i naładowanie akumulatorów :


było ciepło
   ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥           ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥  

i nastrojowo
   ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥           ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥  




przyjaźnie i rodzinnie
   ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥           ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥  


 troszkę dziergająco
   ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥           ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥  



 odrobinę szyciowo
   ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥           ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥  

UDAŁO SIĘ !!!!! 

   ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥           ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥  
Następnym razem wpadnę dopiero po niedzieli i to dokładnie nie wiem, którego dnia????????

Wszystko wyjaśnię,  pokażę,  ogłoszę :))))
Tymczasem trzymajcie kciuki, proszę :))))
Dziekuję za przemiłe wpisy pod ostatnim postem :)))
Witam nowych gości :))))
Wszystkich pozdrawiam bardzo, bardzo :)))
i
 do następnego razu : )))
                            Kryska


piątek, 14 września 2012

kolorowe koła ♥ ♥ ♥


 
Witam
w moim świecie z wełny , lnu i bawełny ♥ ♥ ♥



 Nie wiem jak Wy, ale ja , kiedy mam stresssssss, nie mogę zabrać się za konkretną pracę.Chodzę, myślę, zaczynam, zostawiam, znowu zaczynam i nic z tego nie wychodzi. Zamiast zabrać się za mycie okien, to
wczoraj postanowiłam  zrobić porządek z resztkami włóczek.Przytargałam ze strychu wielki worek i zaczęło się manualne, bardzo denerwujące działanie.


 Kiedy już opanowałam to kosmiczne pomieszanie z poplątaniem, pomyślałam, że można by  było w jakiś sposób zagospodarować te kolorowe kłębuszki :)))

Zobaczcie , co wymyśliłam :)
Właściwie, to nie wymyśliłam, bo zbyt długo nie myślałam. Już w trakcie rozplątywania samo wpadło mi do głowy :)))


w niebieskościach

w zieleniach

w brązach

Jednym słowem, PODKŁADKI   POD...........

Co Wy na to ?????
Mnie się podobają. Zrobię chyba cały, kolorowy komplet. Przyda się na taras jak znalazł :)))))


                ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

Już jakiś czas temu dostałam dwa wyróżnienia, za które bardzo dziękuję :)))))

Pierwsze od  właścicielki bloga   http://mojamalazagroda.blogspot.com/

Zajrzyjcie tam, naprawdę warto :))))))) Szczególnie polecam miłośnikom kolorowego ptactwa :))))

Drugie wyróżnienie od  właścicielki bloga http://zycienahustawce.blogspot.com/

Również  zapraszam Was do przesympatycznej ENY :))))

Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję :)


            ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

I na koniec kilka fotek z mojego jesiennego ogrodu

Kiedy one pojawiają się w ogrodzie, to  wiem, że już jesień :) Bardzo lubię zimowity. Witają zimę, ale są piękne i wprowadzają do jesiennego ogrodu trochę jakby wiosennego zamieszania :)


Bodziszki, perowskia i zimowity, to jedne z ostatnich kwitnących w ogrodzie bylin.


       Na koniec żółty akcent . Jeśli mnie pamięć nie myli, to są nachyłki :))))

 
           ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

 I to już koniec mej opowieści o jesieni, zimowitach i kolorowych włóczkach :)))

Witam serdecznie nowe obserwatorki :)
Dziękuję za przesympatyczne komentarze pod ostatnim postem :))))

Wszystkich pozdrawiam bardzo, bardzo :)))
i
 do następnego razu : )))
                            Kryska










sobota, 8 września 2012

CZARODZIEJSKA GÓRA


Witam
w moim świecie z wełny , lnu i bawełny ♥ ♥ ♥
  Ona nigdy mnie nie zawodzi. Pisałam już o mojej czarodziejskiej górze, mojej, nie Thomasa Manna ;)
Dzisiaj znowu obdarowała nas swoimi skarbami :)





Z owoców zebraliśmy tylko dziką różę i głóg.
Okropnie się podrapaliśmy kolcami , ale zawartość kosza jest wynagrodzeniem wszelkich niedogodności :)

Z gałązek kaliny zrobiłam w domu piękny bukiet

  ♥ ♥ ♥ ♥ ♥♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Zawsze szaleję na mojej czarodziejskiej górze, uszczuplam moim mniejszym braciom ich jesienno - zimową jadłodajnię. Absolutnie, nie mam wyrzutów sumienia. Tam jest tyle dobroci, że dla wszystkich wystarczy :))) Jestem tam bardzo szczęśliwa :)))
Gdy tak buszuję wśród drzew i krzewów, zawsze gdzieś w głowie mam przepiękny wiersz Juliana Tuwima

"Rwanie bzu"

Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.

Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak sie wśrod zawieruszył.

Jak rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To sie narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.

Śmiechem się bez zanosi:
A kto cię tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.

Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze! 



Prawda, że piękny ????? Uwielbiam go :)))
  ♥ ♥ ♥ ♥ ♥♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Nie, nie, nie będzie następnej naleweczki
Owoce już zasypane cukrem


Będzie z nich pyszny syropek wzmacniający. W sam raz na zimowe, zwolnione obroty :) 
W drodze powrotnej natknęłam się jeszcze na


 stadko skrzydlatych grzebiących. Wylegiwały się w nagrzanym przez słońce piachu.

I to już koniec mojej opowieści o rwaniu i szarpaniu, kurach i deszczu, który zmoczył nas porządnie, ale to też należało do przyjemności dnia dzisiejszego :))))

Dziękuję pięknie za życzenia dla  jubilata :)))Przekazałam, podziękował :)))

Witam nowe obserwatorki 
Wszystkich pozdrawiam bardzo, bardzo :)))
buziaki ślę :))))
i
 
 do następnego razu : )))
                            Kryska



 



środa, 5 września 2012

MISZmasz


Witam
w moim świecie z wełny , lnu i bawełny ♥ ♥ ♥

Godzinę temu skończyły się urodziny mojego TATY :)
Urodził się 5 września, roku pańskiego 1925 o godzinie 10.00
Dzisiaj skończył 87 lat
Od siedmiu lat urządzamy  urodzinowe przyjęcie u nas.



Jubilat, który jeszcze prowadzi samochód, pracuje fizycznie, czyta jedną książkę za drugą, jeździ na nartach :)
Właśnie tłumaczył mojemu synowi, że ostatnio nie może zalogować się na [ JUTUBIE  ]  :)))))
 "Podróżuje" w sieci po nowych drogach Polski i Europy :))))), zatrzymuje się na skrzyżowaniach, ogląda mosty i tunele :))))) Ubawił nas serdecznie i do łez :)))

Były kiełbaski




karczek





 cukinia i oberżyna


no i jeszcze coś, ale o tym sza :))))))


                                       ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

 

         Rano skończyłam młodą parę





                              ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
                        





                                         ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥♥ ♥          ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥



Pisałam ostatnio, że jadę odpoczywać i ładować akumulatory  :) 
Na łonie natury odpoczywam naj, naj.  Oto efekt mojego weekendowego odpoczynku :)





Będzie Proboszczówka  :)))) pychotka :)




i coś na przeziębienie :))))) Naleweczka z kaliny.
Dużo ludzi jej nie lubi, z czego ja osobiście bardzo się cieszę :)))


 



 Tarkom zrobiłam przymrozek w zamrażarce :))))
Teraz tylko do sklepu po % i gotowe :)))))
Głóg już się suszy. Syrop sosnowy zlany. 
Przede mną wyprawa po dziką różę i czarny bez :)))



Znowu pracowity weekend mnie czeka :)))
Mam taką górę, na której czuję się jak w niebie:)))
Jest to góra wszystkiego dobrego. 
Tarnina, kalina, dzika róża, dzikie jabłka, gruszki ulęgałki, głóg, dzikie czereśnie, czarny bez, grzyby, cudowne kwiaty et cetera, et cetera 
  Będzie się działo :)

I to już koniec mojej opowieści  o jubileuszu, aniołach i nalewkach

 Bardzo dziękuję za przemiłe komentarze :))))

Witam nowe obserwatorki :)))

Pozdrawiam  Wszystkich bardzo , bardzo serdecznie :)


Buziaki ślę i
 
 do następnego razu : )))
                            Kryska

                        





 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...