odwiedziło mnie

etykiety

agat amazonit anioł babcine kwadraty beret bezrękawnik biżuteria bluzka bluzka z krótkim rękawem błogie lenistwo bransoletka bransoletki brioche bursztyn Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki chevron chusta CPDPS Cukiernia pod amorem czapka czapka i komin dekoracje dla dzieci dodatki entrelak filcowanie na sucho fluoryt girlanda golf groszek pachnący haft krzyżykowy haft płaski handmade i-cord jesień k ♥ studio handmade kamienie ozdobne kołowiec komin komplet zimowy królik krótka historia kwiaty lace lapis lazuli liliowce malabrigo Małgorzata Gutowska Adamczyk marmur melanż minerały mitenki moja wieś moje candy moje miasto monogramy mój ogród mój pies muszla szara na drutach na drutach dla dzieci na drutach-kursik na rowerze nad morzem nasiona oksydowanie Pavlova perła perła fancy piórkowy sweterek pled poduszka pompon ponczo prezent pulower rocznicowe candy różowy marmur różowy sweter rzemień skórzany serce skóra skrzat smacznego spódnica srebrne serduszko srebro srebro oksydowane srebro zmatowione sukienka swetry na drutach szal szalik szary agat szewron szydełkiem szydełkiem dla dzieci szydełkiem-kursik ścieg angielski ścieg podstawowy świąteczne dekoracje święta to i owo top na drutach tort Pawłowej transfer na materiale turkus turkus afrykański turmalin uszyte wakacje własne metki wspólne dzierganie i czytanie wygrałam wymianka wypoczynek wyróżnienia wzory z innych źródeł z lnu i bawełny zabawa zabawka żakard życzenia

czwartek, 28 lipca 2016

Wypoczynek


Przyszedł czas na wypoczynek. Kilka dni z dala od domu i domowych obowiązków.
Książka na wyjazd zakupiona.
 Pogoda zapowiada się średnio, więc będzie dużo czasu na czytanie ( Z MAKNETĄ )
Na drutach chwilowo nic nie dziergam. Po powrocie zakupię włóczkę,  dużo włóczki, bo planów
mam sporo.
Ogród też już się upomina o chwilę czasu dla siebie.
Jakoś nic mi się nie chce. Jestem chyba trochę zmęczona ................ jestem bardzo zmęczona.







Hortensje już przekwitają. Suszę je każdego roku, bo pięknie prezentują się w wazonach.
Związuję sznurkiem, wieszam głową w dół  w przewiewnym i cienistym miejscu.
Nie tracą koloru, wyglądają pięknie.
Ot .......  takie romantyczne wspomnienie lata na długie zimowe wieczory.


                               Zmykam na tydzień

                                              ............................ serdeczności

                                                                       ..................... kryska  








sobota, 23 lipca 2016

róże


Tym razem nie o kwiaty róży chodzi, lecz o wszelkie odcienie tego koloru, w których kocha się pewna Anna.
Dzisiejszy dzień był dniem typowo gospodarczym, a ukoronowaniem będzie wizyta na imieninach rzeczonej Anny. Myślę, że bukiet przypadnie jej do gustu. Sama wyhodowałam, sama ułożyłam i sama wręczę:)








Przy okazji

wszystkim Annom i Hannom dużo zdrówka i spełnienia

                                          marzeń  



Miłego wypoczynku i pięknej pogody

                              .......................... serdeczności

                                                              ........................... kryska  


środa, 20 lipca 2016

Pavlova


Kiedy zaczynają się maliny i jeżyny robię tort Pawłowej, zwany też po prostu Pavlova.
Bez okazji, ot tak ........ któregoś dnia na deser. Cała filozofia Pavlovej, to bezowy placek, który czasem lubi płatać figle. Potem, to już tylko ubita śmietana i owoce.
Placki bezowe robię już od kilku lat, ale  muszę przyznać, że udawały mi się  90 / 100

Ostatnio trafiłam na bloga MOJE WYPIEKI. Można dostać ślinotoku od samego oglądania zdjęć i czytania przepisów, a tyle tego wszystkiego, że wystarczyłoby na każdy dzień roku.
Autorka bloga pięknie posegregowała wszystkie  przepisy. Bezy znajdują się na drugim miejscu słodkiej listy.
Może właśnie tu znalazłam sekret udanej bezy. Otóż  autorka  podkreśla, że białka do ubijania powinny być w temperaturze pokojowej. To nowość. W moim przepisie zalecano białka chłodzić w lodówce. Zamiast mąki kukurydzianej w moim przepisie, autorka bloga zaleca skrobię ziemniaczaną.
Podkreśla też wyraźnie, że cukier, po ubiciu białek ze szczyptą soli, należy dodawać łyżka po łyżce, powoli, bez pośpiechu.
Już trzy razy suszyłam placek bezowy wg przepisu z BLOGA.... MOJE WYPIEKI i ( odpukać ) udaje się na 100%
Po wysuszeniu zostawiłam bezę w piekarniku do wystygnięcia. Potem zamknęłam placek w szklanej paterze. W lodówce przeszedłby zapachami i zmiękł.
Na drugi dzień ubiłam śmietanę 30% ( z lodówki ) z cukrem,  zmiksowałam część jeżyn ( bez cukru ) i pyszny deser gotowy. Szybko przygotowany, jeszcze szybciej skonsumowany. Pal sześć kalorie !




Pavlova – deser australijski i nowozelandzki, rodzaj torcika bezowego udekorowanego bitą śmietaną i świeżymi owocami, najczęściej truskawkami, malinami, kawałkami brzoskwini bądź owocami kiwi[1][2].
Nazwa pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej – tradycja głosi, że pierwszy raz został przygotowany podczas pobytu tancerki w Perth w 1926 lub 1929 roku przez szefa kuchni hotelu Esplanade[1]. Jednak do autorstwa deseru pretendują także Nowozelandczycy, twierdząc, że przyrządzono go w Wellington podczas tournée Pawłowej w 1926 roku
( źródło- Wikipedia )








Polecam tę słodką pchoooooooooooootę.

                                    ............................... serdeczności

                                                         .............................. kryska





czwartek, 7 lipca 2016

sweterek gotowy
















i dla chętnych wzorek ( wypatrzony u DOROTY )



to na dzisiaj wszystko

 .............. serdeczności
     
                                                        ......................... kryska  ♥


poniedziałek, 4 lipca 2016

lipiec............miesiąc liliowców


Liliowce, to kwiaty, które zajmują szczególne miejsce w moim sercu.
 Mam dość dużą ich kolekcję i chciałabym jeszcze więcej.
 Podobają mi się jednak odmiany takie zwyczajne, proste, bez falbanek i innych ozdóbek.
 Jak najmniej zmienione ludzką ręką.
Zanim pokażę kwitnące już odmiany, czuję się w obowiązku wyjaśnić, na czym polega różnica między rzeczonymi liliowcami a liliami, które to gatunki często są mylone ( takie są moje spostrzeżenia ).



Liliowiec: zdjęcie

Liliowiec, dziennica (Hemerocallis L.) – rodzaj bylin z rodziny żółtakowatych (Xanthorrhoeaceae). Pochodzi z Azji wschodniej i Europy Południowej. W Polsce uprawiany. Gatunkiem typowym jest Hemerocallis lilio-asphodelus L.[
Z krótkiego, mięsistego kłącza wyrastają równowąskie liście odziomkowe. Kwiaty duże, pachnące, skupione po kilka sztuk na jednym pędzie, za dnia okwiat jest w pełni rozwinięty, w nocy stulony

Lilia: zdjęcie
Lilia (Lilium L.) – rodzaj bylin cebulowych z rodziny liliowatych, obejmujący około 75 gatunków. Wiele z nich to znane rośliny ozdobne. Gatunkiem typowym jest lilia biała (Lilium candidum L.)[2].
( dwa powyższe zdjęcia i informacje z Wikipedii )



Jak widać różnią się od siebie wieloma szczegółami.
Najważniejsza różnica, to ta, że
 podziemna część liliowca, to mięsiste kłącze,
 a podziemna część lilii, to cebula
 Inna różnica, to ta,  że
kwiat liliowca kwitnie jeden dzień. Stąd inna jego nazwa -dziennica.
Kwiat lilii  kwitnie kilka dni.

Na szczęście na pędzie kwiatowym liliowca jest kilka pąków. Można więc kilka dni pod rząd cieszyć  się ich pięknem.
Zatem cieszmy oko:)


























 
I to wszystko na dzisiaj .....................
 
Mam nadzieję, że miłośnicy liliowców troszkę się pozachwycali, a ci, którzy ich jeszcze nie mają w swoich ogrodowych zbiorach, zachwycili się na tyle, że już  marzą o założeniu kolekcji :)
 
 .............. serdeczności
    
                                                        ......................... kryska  ♥
 
 
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...