odwiedziło mnie

etykiety

agat amazonit anioł babcine kwadraty beret bezrękawnik biżuteria bluzka bluzka z krótkim rękawem błogie lenistwo bransoletka bransoletki brioche bursztyn Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki chevron chusta CPDPS Cukiernia pod amorem czapka czapka i komin dekoracje dla dzieci dodatki entrelak filcowanie na sucho fluoryt girlanda golf groszek pachnący haft krzyżykowy haft płaski handmade i-cord jesień k ♥ studio handmade kamienie ozdobne kołowiec komin komplet zimowy królik krótka historia kwiaty lace lapis lazuli liliowce malabrigo Małgorzata Gutowska Adamczyk marmur melanż minerały mitenki moja wieś moje candy moje miasto monogramy mój ogród mój pies muszla szara na drutach na drutach dla dzieci na drutach-kursik na rowerze nad morzem nasiona oksydowanie Pavlova perła perła fancy piórkowy sweterek pled poduszka pompon ponczo prezent pulower ręczna robota rękodzieło rocznicowe candy różowy marmur różowy sweter rzemień skórzany serce skóra skrzat smacznego spódnica srebrne serduszko srebro srebro oksydowane srebro zmatowione sukienka swetry na drutach szal szalik szary agat szewron szydełkiem szydełkiem dla dzieci szydełkiem-kursik ścieg angielski ścieg podstawowy świąteczne dekoracje święta to i owo top na drutach tort Pawłowej transfer na materiale turkus turkus afrykański turmalin uszyte wakacje własne metki wspólne dzierganie i czytanie wydziergane na drutach wygrałam wymianka wypoczynek wyróżnienia wzory z innych źródeł z lnu i bawełny zabawa zabawka żakard życzenia

środa, 20 lipca 2016

Pavlova


Kiedy zaczynają się maliny i jeżyny robię tort Pawłowej, zwany też po prostu Pavlova.
Bez okazji, ot tak ........ któregoś dnia na deser. Cała filozofia Pavlovej, to bezowy placek, który czasem lubi płatać figle. Potem, to już tylko ubita śmietana i owoce.
Placki bezowe robię już od kilku lat, ale  muszę przyznać, że udawały mi się  90 / 100

Ostatnio trafiłam na bloga MOJE WYPIEKI. Można dostać ślinotoku od samego oglądania zdjęć i czytania przepisów, a tyle tego wszystkiego, że wystarczyłoby na każdy dzień roku.
Autorka bloga pięknie posegregowała wszystkie  przepisy. Bezy znajdują się na drugim miejscu słodkiej listy.
Może właśnie tu znalazłam sekret udanej bezy. Otóż  autorka  podkreśla, że białka do ubijania powinny być w temperaturze pokojowej. To nowość. W moim przepisie zalecano białka chłodzić w lodówce. Zamiast mąki kukurydzianej w moim przepisie, autorka bloga zaleca skrobię ziemniaczaną.
Podkreśla też wyraźnie, że cukier, po ubiciu białek ze szczyptą soli, należy dodawać łyżka po łyżce, powoli, bez pośpiechu.
Już trzy razy suszyłam placek bezowy wg przepisu z BLOGA.... MOJE WYPIEKI i ( odpukać ) udaje się na 100%
Po wysuszeniu zostawiłam bezę w piekarniku do wystygnięcia. Potem zamknęłam placek w szklanej paterze. W lodówce przeszedłby zapachami i zmiękł.
Na drugi dzień ubiłam śmietanę 30% ( z lodówki ) z cukrem,  zmiksowałam część jeżyn ( bez cukru ) i pyszny deser gotowy. Szybko przygotowany, jeszcze szybciej skonsumowany. Pal sześć kalorie !




Pavlova – deser australijski i nowozelandzki, rodzaj torcika bezowego udekorowanego bitą śmietaną i świeżymi owocami, najczęściej truskawkami, malinami, kawałkami brzoskwini bądź owocami kiwi[1][2].
Nazwa pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej – tradycja głosi, że pierwszy raz został przygotowany podczas pobytu tancerki w Perth w 1926 lub 1929 roku przez szefa kuchni hotelu Esplanade[1]. Jednak do autorstwa deseru pretendują także Nowozelandczycy, twierdząc, że przyrządzono go w Wellington podczas tournée Pawłowej w 1926 roku
( źródło- Wikipedia )








Polecam tę słodką pchoooooooooooootę.

                                    ............................... serdeczności

                                                         .............................. kryska





18 komentarzy:

  1. Que rica tiene que estar esa tarta!!!! hummmmmmmm!!!!! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham bezy, maliny i jeżyny, to coś dla mnie pyyyycha !
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm uwielbiam bezę... :-) Koniecznie muszę spróbować ten przepis...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, ślinotoku dostałam... Nigdy jeszcze nie robiłam tego deseru, dzięki, że podałaś blog z którego korzystałaś, może też spróbuję, hm....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pyszności!Pozdrawiam smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę kiedyś spróbować:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, Krysiu! Ale kusisz! Kalorie pal sześć, masz rację. Tymi się nie przejmuję, ale cukrzyca troszkę mnie jednak przeraża :( Czy się oprę? Twój deser wygląda przepysznie i wygląda na to, że nie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pychotka!!! Uwielbiam tort Pavlowej, zawsze kupuję go w zaprzyjaźnionej cukierni, ale nigdy nie odważyłam się go zrobić. A niech tam, spróbuję!
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już mi ślinka cieknie:-) pychota :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. A tak chciałam troszkę spaść z wagi, a przecież uwielbiam bezy, no i jak wybrnąć? Pal diabli kalorie!!!:)W dodatku na takim pięknym Bolesławcu pokazałaś ten tort. :))

    OdpowiedzUsuń
  11. O i po mojej diecie:) Pycha - brawo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja siostra dodaje do śmietany łyżkę mascarpone, śmietana ma lepszą konsystencję:)))
    Niebo w gębie:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojoj ... same kalorie ;) Dobrze, że nie piekę ;) wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda to bardzo smakowicie i kalorycznie, smacznego !

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglada pieknie, ale jak dla mnie, za kaloryczny.
    Milego weekendu zycze i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie pyszności. Wszamałabym :)

    OdpowiedzUsuń

♥ ♥ ♥ dziękuję za odwiedziny i dobre słowo ♥ ♥ ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...