odwiedziło mnie

etykiety

agat amazonit anioł babcine kwadraty beret bezrękawnik biżuteria bluzka bluzka z krótkim rękawem błogie lenistwo bransoletka bransoletki brioche bursztyn Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki chevron chusta CPDPS Cukiernia pod amorem czapka czapka i komin dekoracje dla dzieci dodatki entrelak filcowanie na sucho fluoryt girlanda golf groszek pachnący haft krzyżykowy haft płaski handmade i-cord jesień k ♥ studio handmade kamienie ozdobne kołowiec komin komplet zimowy królik krótka historia kwiaty lace lapis lazuli liliowce malabrigo Małgorzata Gutowska Adamczyk marmur melanż minerały mitenki moja wieś moje candy moje miasto monogramy mój ogród mój pies muszla szara na drutach na drutach dla dzieci na drutach-kursik na rowerze nad morzem nasiona oksydowanie Pavlova perła perła fancy piórkowy sweterek pled poduszka pompon ponczo prezent pulower ręczna robota rękodzieło rocznicowe candy różowy marmur różowy sweter rzemień skórzany serce skóra skrzat smacznego spódnica srebrne serduszko srebro srebro oksydowane srebro zmatowione sukienka swetry na drutach szal szalik szary agat szewron szydełkiem szydełkiem dla dzieci szydełkiem-kursik ścieg angielski ścieg podstawowy świąteczne dekoracje święta to i owo top na drutach tort Pawłowej transfer na materiale turkus turkus afrykański turmalin uszyte wakacje własne metki wspólne dzierganie i czytanie wydziergane na drutach wygrałam wymianka wypoczynek wyróżnienia wzory z innych źródeł z lnu i bawełny zabawa zabawka żakard życzenia

wtorek, 5 maja 2015

Z życia wzięte :)))))

Mój bardzo groźny, bojowy pies........jak co dzień rano wyszedł na rutynowy obchód ogrodu.
Pech chciał, że w tym samym czasie postanowił odwiedzić nasze ogrodowe terytorium kot sąsiad.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że obaj panowie stanęli twarzą w twarz po dwóch stronach ogrodowego raju.
Mój obronny pies pogonił kota.....kotu z sąsiedztwa. Dobry piesek, ale szkoda kota.
Kot wiedziony instynktem samozachowawczym wdrapał się na brzozę
Łatwo wejść.....trudniej zejść......jak to z kotami bywa.
Siedziało więc kocisko na tej brzozie od godziny 6.00 rano czasu środkowoeuropejskiego, zmieniając co jakiś czas gałąź z prawej na lewą
Postanowiłam dopomóc nieszczęśnikowi ze ścierpniętymi już na pewno obydwoma półdupkami i sercem bijącym niczym Dzwon sygnaturka Katerdy w Zamościu


Na ratunek kotu PRZYBYLI panowie STRAŻACY, WSPANIAŁE CHŁOPAKI :)



Pan strażak przygotowuje się do wejścia
wchodzi
zdejmuje kota
schodzi z kotem pod pachą ...widać rudy ogon kota
Kot bezpieczny , prawie na ziemi, w rękach dobrego pana strażaka :)

Nie mogłam udokumentować całej akcji do końca, bo pies się rozszczekał, Hania się rozpłakała i na dodatek rozdzwonił się dzwonek przy furtce. Myślę, że to właścicielka kota obserwowała całe zajście przez okno i postanowiła utulić swojego zestresowanego pupila. Dla mnie w tym czasie najważniejsza była Hania :)
Zdążyłam tylko wyjść na taras i krzyknąć do ratujących kota ...... D Z I Ę K U u u u u J Ę.
W odpowiedzi usłyszałam...już  zza płotu............n i e    m a    z a    co

I tu kończy się moja opowieść o biednym kocie szczęściarzu, dzielnym psie obronnym i akcji wsaniałych, młodych, wrażliwych facetów na medal!

DZIĘKI raz jeszcze CHŁOPCY :))))
I to już wszystko na dzisiaj...........

................do następnego razu

 serdeczności........




 kryska  ♥ 


21 komentarzy:

  1. Biedny kiciuś. Ja mam już całą galerię kotów na czubkach drzew, bo mój pies, niczym twój, nie toleruje obcych. Jedynie Plamka moze sie rządzić. Panowie strazacy bardzo dzielni!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mrożąca krew w żyłach opowieść... Dobrze, że kotek wylądował zdrowy i szczęśliwy w ramionach swojej właścicielki :-) A strażacy są super :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Akcja ratownicza super, przeżyć dużo i zdjęcia ładne. Czasami to kot może zrobić krzywdę pieskowi. Moje dzieci mają koty i jak je przywożą na przechowanie, to izoluję je od Tusi w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale historia :)) Biedny kot, chyba się jakiś czas nie odważy zapuszczać do Twojego ogrodu :))
    Dziękuję pięknie za podlinkowanie Szopa na Twoim blogu! :*

    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale jazda! A ja i tak zamiast akacji ratowniczej bajbardziej podziwiałam klimat Twojego ogrodu:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Braaawo Panowie!!! :):):) a bojowy pies widzę, sen ma wyjątkowo zasłużony.. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie to kot daje kotu kota:))...i na szczęście radzą sobie same ze zejściem....:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się działo! Jak w filmie.
    Niezmiennie podziwiam Twój piękny ogród.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  9. Koty mają to do siebie, że chodzą własnymi drogami. A dzielni strażacy zawsze gotowi. Podziwiam tych Panów.

    OdpowiedzUsuń
  10. To sie spotkal pies z kotem :)) Ciekawy dzien mialas ,z atrakcjami :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ♥♥♥ Dobrze, że pomogłaś temu biednemu kotu ♥♥♥
    Miałam podobna sytuację. Kot przybłęda przestraszył się psa i wdrapał się na drzewo, siedział prawie cały dzień a później zlazł i zamieszkał u nas w garażu na prawie rok a jeszcze później sobie poszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za przygoda , hihi i na fajnych chłopków sie napatrzyłaś :)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  13. Historia z happy endem na szczęście ale kotek na pewno mało zawału nie dostal nie wspominając już o zakwasach połdupków, biedaczek... a piesek wygląda jak prawdziwe niewiniątko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po tej przygodzie , kot chyba już nie zawita do Twojego ogrodu . Pięknie postąpiłaś. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. :-))) a to kocisko psotne jakby to powiedziała moja Emilka :-)))
    dobrze że koniec szczęśliwy

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam po psiej stronie stoję, kot niech siedzi jak człowiek to nikt go nie pogoni.Skrada się taki zdradliwie i podstępnie jakby chciał coś złego zrobić, to mu psisko pokazało, gdzie jego miejsce! Pozdrawiam wiosennie, a dla dzielnego psiaczka głaski za uszkiem!

    OdpowiedzUsuń
  17. Psy tak mają że gonią koty a koty , że na drzewo uciekają :-).Świetna do czytania historia.Ale się ubawiłam :-))).Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. To ci dopiero chłopaki strażaki ;))
    No to miałaś wesoły dzień ;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. No to miałaś przygodę z kotem, psem i pięknym ogrodem w tle ... A ile fajnych zdjęć powstało ...
    Pozdrawiam ciepło po długim niebywaniu :)

    OdpowiedzUsuń

♥ ♥ ♥ dziękuję za odwiedziny i dobre słowo ♥ ♥ ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...