Pomyślałam...w zasadzie...czemu nie ????
Oto kącik ..................
Dzisiaj, na jakiś czas, został zaanektowany przez mojego psa :)
Ja go wykąpałam, opłaciłam to okrooooooooooooopnym bólem kręgosłupa, a on za karę zajął mi fotel.
Zwykle na tym duuuuużym fotelu ( pozostałość po starym komplecie ) siedzę ja.
Stolik na pierwszym planie służy mi za podnóżek, a jego przepastna szuflada mieści wszystkie moje szpargały: druty, szydełka, igły, nożyce, próbki włóczek, zeszyty z adresami sklepów, koleżanek blogowych itd. itp.......
Na stoliku po prawej stoi lampka z mocną żarówką, na dole leży laptop. Stawiam też na nim herbatkę, kawkę, tudzież inne pyszności.
Robótki zwykle trzymam w koszyku
W razie chłodu, płonie ogień w kominku po lewej. Jeśli chcę zrobić sobie przerwę w robótkowaniu, to za sobą mam bibliotekę z książkami, laptop pod ręką, i telewizor przed sobą.
♥ Co na dzień dzisiejszy w koszyku ????
Sweterek, który moja córka wypatrzyła POMIĘDZY SWETRAMI DOROTY
Włóczka estońska i Kotek ( akryl ) dały cudowny melanż.
Robi się szybko
Mam już za sobą dziury na rękawy
Przerzuciłam na trzy druty z żyłką, żeby pokazać Wam dotychczasowy efekt
Mnie się podoba, a Wam ????
kryska ♥

