Zeszło mi z tą bluzeczką dość długo, ale u mnie z czasem krucho, zostają wieczory, a wieczorem, to już mi się nie chce. Metodą małych kroczków dobrnęłam do końca. Oto ona, bluzeczka z cieniuchnej nitki bawełnianej. Niby miała być moja, ale wyszła za ciasna, to będzie modelki.
Prucie nie wchodzi w rachubę, Przecież przerobienie prawie 850 metrów cienkiej bawełny na drutach nr 2,5, a potem unicestwienie tego wydzierganego byłoby beznadziejną decyzją z mojej strony.
♥
♥
♥
♥
♥
Tak mnie porwała ta książka, że czytam w każdej wolnej chwili. Polecam, polecam, polecam :)
♥
I na K O N I E C dla Was taki mały bukiecik z mojego ogródka ♥
............................... serdeczności
............................ kryska ♥