Dziergam i czytam ........ oczywiście z
MAKNETĄ
Co czytam?
To samo, co w ubiegłym tygodniu. Już w łóżku, kilka stron i oko samo się zamyka. Czasu na czytanie mało w ciągu dnia, a wieczorem człowiek zmęczony i marzy o wypoczynku, ale jak tu wypoczywać tak bezczynnie ?
Czemu zmęczony?
Trzy tygodnie chorowania i tydzień dochodzenia do siebie odbiły się bardzo niekorzystnie na domu i ogrodzie. Zaniedbań cała masa. Dom, to nie muzeum i poczeka. Chwasty nie. I tak się wysiały. Będę miała z nimi niezłą polkę w przyszłym sezonie.
Co dziergam ?
No właśnie, bezczynny wypoczynek nie wchodzi w rachubę. Chociaż kilka oczek, bo bez tego ani rusz. Obecnie na drutach Kid Seta Mondial.
Piórkowy sweterek. Piękny kolor, dobra włóczka. Mam nadzieję na fajny efekt końcowy. Jeszcze kilka wieczorów i będzie gotowy.
Kupiłam cztery motki. Mam 840 metrów, ale obawiam się, że będę musiała dokupić. Ile, to się zobaczy.
Dziergam na drutach 3mm. Próbowałam na grubszych, ale dziury jak dla mnie były za duże.
Zakwitają astry / marcinki / To już jesień. Bardzo lubię tę porę roku. Zwalniam tempo, przyglądam się, planuję. Oby jak najdłużej było ciepło i słonecznie....... prawdziwie jesiennie.
To już na dzisiaj wszystko
.................................... serdeczności ślę
........................................... kryska
♥