trzy króliki. Żal im było samotnego Bezimiennego, który od kilku dni wypatrywał towarzystwa. Zrobiły mu niespodziankę.
Pierwsza, to Królisia Trójkolorowa
Drugi, to Królisia Poziomka
Trzeci, to Królisia Limonka
Przypadł im do gustu. Wybrały go swiom królem i nadały imię KRÓL MACIUŚ PIERWSZY. Zaprosiły go do wspólnej fotografii.
Imię dla pierwszego królika wybrał mój syn. Zachwycił się nim i stwierdził, że jak pierwszy, to takie dać mu imię. Przypomniała mu się bajka no i stało się.
Jeśli ta wesoła czwórka wywoła na waszych twarzach uśmiech, to super.
Trochę mnie poniosło, ale wczoraj oglądałam film o królowej Wiktorii.
Pozdrawiam i dziękuję pięknie za miłe słowa.






