odwiedziło mnie

etykiety

agat amazonit anioł babcine kwadraty beret bezrękawnik biżuteria bluzka bluzka z krótkim rękawem błogie lenistwo bransoletka bransoletki brioche bursztyn Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki chevron chusta CPDPS Cukiernia pod amorem czapka czapka i komin dekoracje dla dzieci dodatki entrelak filcowanie na sucho fluoryt girlanda golf groszek pachnący haft krzyżykowy haft płaski handmade i-cord jesień k ♥ studio handmade kamienie ozdobne kołowiec komin komplet zimowy królik krótka historia kwiaty lace lapis lazuli liliowce malabrigo Małgorzata Gutowska Adamczyk marmur melanż minerały mitenki moja wieś moje candy moje miasto monogramy mój ogród mój pies muszla szara na drutach na drutach dla dzieci na drutach-kursik na rowerze nad morzem nasiona oksydowanie Pavlova perła perła fancy piórkowy sweterek pled poduszka pompon ponczo prezent pulower ręczna robota rękodzieło rocznicowe candy różowy marmur różowy sweter rzemień skórzany serce skóra skrzat smacznego spódnica srebrne serduszko srebro srebro oksydowane srebro zmatowione sukienka swetry na drutach szal szalik szary agat szewron szydełkiem szydełkiem dla dzieci szydełkiem-kursik ścieg angielski ścieg podstawowy świąteczne dekoracje święta to i owo top na drutach tort Pawłowej transfer na materiale turkus turkus afrykański turmalin uszyte wakacje własne metki wspólne dzierganie i czytanie wydziergane na drutach wygrałam wymianka wypoczynek wyróżnienia wzory z innych źródeł z lnu i bawełny zabawa zabawka żakard życzenia

poniedziałek, 21 listopada 2011

Powtórka z liści, ale zminiaturyzowana, czyli.....

szalochusta z resztek moheru z TEGO SWETERKA. Dokupiłam jeden motek i wyszło takie oto cudo


przód

                                             

tył




i jeszcze raz z przodu




Tworzy całkiem niezłą parę ze wspomnianym wcześniej sweterkiem
w takiej konfiguracji


albo w takiej

 i w takiej

  Jest cieplutka, grzeje porządnie w plecy. Nie oddam jej nikomu.

Robiłam ścieg francuski do 30 oczek, dodając oczko co 6 rzędów. Po tych zabiegach moja szalochusta osiągnęła rozmiary:
1. 200cm długości
2. 42 cm w najszerszym miejscu
3. zużyłam niecałe 10 dkg (motki są po 0,5 dkg)

A teraz powiem Wam co zrobiłam. Nie chciało mi się jej blokować. Rozgrzałam żelazko i (najpierw przez ściereczkę) potraktowałam ją parą. Zaryzykowałam, bo nigdy wcześniej tego nie robiłam. Efekt zaakceptowałam od razu. Następne przyłożenie odbyło się już bez ściereczki, po lewej stronie. Moim zdaniem nabrała jakby szlachetności.  Mogłabym jeszcze uszlachetnić sweter, ale muszę dłużej pomyśleć.

Pozdrowiam jak zwykle wszystkie blogowe koleżanki


 i jak zwykle bardzo dziękuję za miłe słowa :)

12 komentarzy:

  1. Naprawdę cudo!!! Przepiękne cudo!!! W duecie ze swetrem rewelacja!!! Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesliczne!az sie cieplej robi na duszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny komplecik ze sweterkiem,bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wiem, dlaczego dopiero dziś trafiłam na Twój blog. Tyle tu cudowności!

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie razem się prezentują :))) idę popatrzeć sobie na cudeńka :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też tak uszlachetniam pewne moherkowe bolerko (ale tylko samą parą, nie dotykam żelazkiem )i nic mu to nie szkodzi-kolor granatowy. Ale nad sweterkiem to bym się wahnęła...Zrobiłam tak popielatemu (wełna charisma- yarnart)i lekko pożółkł.A szaliczek piękny, oj piękny!

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, tworzą świetną parę. I wiesz co sweterek jest tak piękny, że nie robiłabym na nim takich eksperymentów z żelazkiem...

    OdpowiedzUsuń

♥ ♥ ♥ dziękuję za odwiedziny i dobre słowo ♥ ♥ ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...