Na jutro, cztery aniołki. Od rana szyję, wypycham, kroję, szyję.............. i ............... zrobiłam sobie chwilę przerwy :)
Nie lubię działać tak w pośpiechu, bo mi to przestaje sprawiać przyjemność, ale raz na jakiś czas można polubić również pośpiech :)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
DOSTĘPNA OD ZARAZ
Sukienka / bezrękawnik
Długość całkowita - 52 cm
Na ramieniu zapięcie na dwa guziczki
Bukiecik kwiatków, to dwie broszki
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
To już wszystko na dzisiaj :)
Ślę serdeczne pozdrowienia i zapraszam niebawem :)))
kryska ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
perszing z ciebie:))...ja w piatek szyłam jedną pannę...dla mojej brtanicy...i cały dzięń sie bujałam...najgorzej to z tymi ubrankami...a zachciało mi się halki,galotków,sweterka:))).....fajnie wygladaja te golasy:))))))))))
OdpowiedzUsuńW pośpiechu to ja jednej rzeczy nie umiem zrobić, a co dopiero wykonać całe zamówienie:)))
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoją wytrwałość, buziaki.
Taki "pospieszny" post a ja jakos tego pospiechu nie czuje.. gdy mi tu Stacey Kent spiewa ;-) Piekne rzeczy tworzysz :-D pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńSuper wyglądają, te jak na razie manekiny, na fotelu.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKrysko-Czarodziejko, nie mogę się doczekać kiedy je natchniesz życiem :))))
OdpowiedzUsuńpowodzenia życzę w realizacji zamówienia:)
OdpowiedzUsuńJa nienawidzę pośpiechu :P Dlatego też nie robię nic na zamówienie :P
OdpowiedzUsuńBoska sukienka ! ewa
OdpowiedzUsuńAle ta sukieneczka jest tak śliczna i wypracowana, ze chyba nie robiłaś jej w pośpiechu:P
OdpowiedzUsuńbuziaki!
ale pracuś z Ciebie podziwiam:) sukieneczka cudna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam niebieska:)
Oj pracuś z Ciebie Kochana, super Ci to wychodzi :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Ciekawe jakie ciuszki dla nich szykujesz? A chwilka przerwy dobrze zrobi każdemu:))) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńAch, na widok sukienki szczęka mi opadła. Jakie ciekawe paski wymyśliłaś! No i kolory... fantastyczne połączenie.
OdpowiedzUsuńBardzo jestem ciekawa, jak ubierzesz swoje aniołki:)
Ponieważ dzisiaj jest już ten poranek aniołki pewnie gotowe.Ja tez nie lubię tak pracować pod presją czasu - wtedy dział prucia moim przyjacielem jest.Pozdrawiam E:)
OdpowiedzUsuńKrysiu ta sukienka jest boska!!!:))) a aniołki to moje marzenie... wyglądają świetnie, a jak będą w ubrankach to już w ogóle:) dobrego dnia
OdpowiedzUsuńKiecka fajna a dziewczyny na aniołki rasowe ;)
OdpowiedzUsuńI je ile aniołów:)
OdpowiedzUsuńJa w pośpiechu też nie lubię ,wtedy nic mi nie wychodzi tak jak powinno :)Fajne golaski i sliczna sukienka :)
OdpowiedzUsuńale śliczna sukienka!!!:)) ja też nie lubię działać w pośpiechu i na zamówienie...uwielbiam gdy sama mam ochotę a nie gdy mnie coś zmusza:))
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię za cierpliwość z tymi nogami , rękami to wszystko jet takie pracochłonne...Sukieneczka śliczna szkoda, że nie mam dziewczynki...Pozdrawiam pa..
OdpowiedzUsuńŚmieszne golaski :O)) Sukieneczka prześliczna!
OdpowiedzUsuńDziękuję Krysiu że jesteś :o)))
jestem bardzo ciekawa końcowego efektu!!!
OdpowiedzUsuńTy to jenak jak złapiesz druty to jesteś na sukces skazana:)
OdpowiedzUsuńŚliczna sukienka!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba:)
Pozdrawiam:))