a już się trochę bałam, że tak.
Mowa oczywiście o drutach. Już się za nimi trochę stęskniłam.
Dziergam sukienkę dla Hani. Mamy w niedzielę rodzinną uroczystość.
Przecież Hania musi wyglądać pięknie:)
Dwie nitki bawełny......biała i kolorowa tworzą ten kolorystycznie przyjemny dla oka duet.
Rękawek będzie taki jak widać. Tylko wykończyć.
Dziurki będą przy raglanie i na bokach, gdzie dodawałam oczka.
Dzisiaj była już przymiarka. Do końca robótki zostało niewiele okrążeń.
Do niedzieli wyschnie. Obiecuję zdjęcia na modelce.
Dzisiaj, po barrrrdzo długiej przerwie, czytam z MAKNETĄ
Bardzo lubię kryminały Jo Nesbo, bardzo lubię kryminały w ogóle.
Czytam dużo, ale nie dziergałam ostatnio niczego, więc
♥
I to już wszystko na dzisiaj.
........................... serdeczności
........................... kryska ♥